Uzależnienia

Uzależnianie się od słodyczy

Natalia Jarosz

Ludzki mózg jest tak skonstruowany, by reagować przyjemnością na rzeczy dla organizmu pozytywne i dyskomfortem, w tym bólem, na rzeczy dla niego szkodliwe. Niestety, człowiek nauczył się tak modyfikować świat wokół siebie, by stymulować się w sposób sztuczny bodźcami pozytywnymi. Tak jest na przykład w przypadku słodyczy, pokarmów bogatych w bardzo trudno dostępne w naturze węglowodany.

Człowiek pierwotny był mocno przez ośrodek nagrody w mózgu nagradzany za znajdowanie węglowodanów. Dzisiaj nadmierna stymulacja słodyczami prowadzi do uzależnienia się od pozytywnych bodźców, jakie zapewniają pomimo swojej bezapelacyjnej szkodliwości.

Nie chodzi tylko sam cukier. Produkty z wysokim indeksem glikemicznym, produkty lekko strawne bogate w energię, poprawiają nastrój. Jeśli jednak jest ich za wiele, ciało zaczyna wydzielać duże ilości insuliny powodujące, że cukry są szybko wchłaniane i znikają z krwiobiegu. Wtedy człowiek zaczyna odczuwać głód i sięga po kolejne słodycze. Błędne koło się zamyka.

Walka z nałogiem od słodyczy w teorii jest dość prosta, ponieważ trzeba dbać przede wszystkim o to, by poziom cukru we krwi nie spadał za bardzo. Głód słodyczy powinien być uprzedzony posiłkiem o niskim indeksie glikemicznym tak, by do krwiobiegu dostało się trochę energii, ale nie za dużo. Ciemny ryż, płatki owsiane, chleb razowy – to wszystko produkty z niskim indeksem glikemicznym.

Nadmierne jedzenie słodyczy

Trzeba rozumieć, że początki walki z nałogiem są dość trudne i dobrze jest być wtedy dla siebie wyrozumiałym. Nie należy sobie na pewno całkowicie odmawiać jedzenia różnych pokarmów. Warto jest po prostu zamiast nich wprowadzać inne rzeczy, by coś jeść, ale jeść zdrowo i z czasem coraz mniej. Zacznie się to przeradzać w nową zasadę żywieniową, nowy paradygmat, którego efekt będzie zdecydowanie lepszy. Walka z nałogiem nie może polegać na tym, że będzie ona oznaczała odmawiania sobie przyjemności. Takie podejście powoduje, że nowy tryb życia jest smutnym trybem życia, a w ten sposób nie ma szans na osiągniecie pozytywnych efektów działań nastawionych na odchudzanie. Chodzi raczej o to, by jedną przyjemność zastępować drugą. Jogurt owocowy też jest smaczny i słodki, ale jest zdecydowanie zdrowszy.

Warto jest też poszukać wsparcia innych osób. Wcale nie jakiegoś aktywnego i natarczywego, a kompletnie biernego, polegającego po prostu na tym, że w czasie spotkań towarzyskich nikt nie będzie nam podsuwał rzecz, z których staramy się rezygnować. Brak okazji znacznie ułatwia zachowanie silnej woli.

Zobacz