Uzależnienia

Co nas uzależnia i jak z tym walczyć?

Natalia Jarosz

Wiele uzależnień, nawet tych bardzo groźnych, zaczyna się nader niewinnie. Może to być na przykład butelka piwa zawsze po pracy lub godzina na Facebooku przed snem. Tego typu drobiazgi mają tendencję do niekontrolowanego wzrastania. Niegroźne początki szybko przekształcają się w większy problem, a uzależnienia stają się realne.

Można podnosić nawet argument, że dwie filiżanki wypijanej każdego dnia kawy są uzależnieniem. Konkretnym wyznacznikiem jest tutaj tak naprawdę syndrom odstawienia, bo nie ma na przykład określonej dawki alkoholu, którą uznaje się za niebezpieczną.

Zespół odstawienia może mieć różną postać. Czasami jest on nawet dramatyczny, ponieważ organizm może zareagować silnym bólem, problemami z pracą serca, uszkodzeniem układu pokarmowego czy depresją. Mogą pojawiać się halucynacje, myśli samobójcze i urojenia. Wielu uzależnionych pacjentów na czas odwyku trafia do szpitala.

Światowa Organizacja Zdrowia określa uzależnienie jako stan, w którym osoba czuje nieustanny przymus korzystania z określonych substancji czy ogólniej rzecz biorąc, bodźców. Taka potrzeba nie jest tylko czysto psychiczna, ale często może wiązać się z powstaniem uzależnienia fizycznego. Skutkiem uzależnienia są zawsze problemy społeczne i rodzinne, a często także zdrowotne, psychiczne i somatyczne.

Dużym problemem jest tutaj leczenie, ponieważ nie ma jednej ogólnej metody leczenia osób uzależnionych. Ważna jest tutaj też decyzja osoby uzależnionej, jej chęć do zmiany życia. Każde leczenie, które nie rozpocznie się od realnego rozpoznania problemu, będzie leczeniem czysto pozornym.

Terapia uzależnienia

Dużym utrudnieniem skutecznej walki z uzależnieniami jest też to, że ich skalę definiuje się poprzez czas ekspozycji i ilość przyjmowanego czynnika. W praktyce wcale nie trzeba pić dużo i często, by się uzależnić. Małe dawki przyjmowane regularnie są równie niebezpieczne, a często nawet bardziej. Alkoholizm jest znacznie bardziej prawdopodobny w sytuacji, kiedy wypija się mniejsze dawki alkoholu, ale z bardzo dużą regularnością niż wtedy, kiedy dawki są większe, ale występują rzadziej i w sposób nieregularny.

Rozwiązaniem „kontrolowanych” nałogów na pewno nie jest leczenie się niewielkimi dawkami uzależniającej substancji. Trzeba bowiem rozumieć, że każdy nałóg z czasem eskaluje i jedno piwo po pracy szybko zmienia się w dwa piwa, potem w trzy. Uzależnienie jest zawsze równią pochyłą.

Należy też rozumieć, że uzależnienie nie ma daty początku. Pierwszy problem zwiany z substancją to objaw uzależnienia.

Zobacz